Moda lat dwudziestych

Moda lat dwudziesty to moda, kiedy kobiety po raz pierwszy mogły nieco odetchnąć po trudach i znojach, jakie przyniosły im czasy Pierwszej Wojny Światowej. Jednakże pozostały po wojnie pewne ślady – kobiety w czas wojny musiały przebrać się z gorsetów w bardziej męskie i wygodne stroje, bo musiały zastąpić przy wielu pracach mężczyzn, którzy wyruszyli tłumnie na wojnę. Lata dwudzieste to czas, kiedy kobiety po raz pierwszy miały krótkie włosy, był to czas, kiedy mogły cieszyć się uzyskanymi w czasach Pierwszej Wojny Światowej prawami. Zmieniła się modowa sylwetka kobiety – stała się bardziej kwadratowa, zniknęła nieśmiertelna talia osiągana przez ściskanie gorsetami, jak było w czasach jeszcze przed pierwszą wojną. Sukienki także po raz pierwszy zaczęły być krótsze, kobiety coraz bardziej emancypowały się. Długość do połowy łydki, która królowała w przypadku spódnic w pierwszej połowie dwudziestolecia międzywojennego jest długością jak na tamte czasy bardzo odważną, wyzwalającą wyobraźnie mężczyzn obserwujących tak roznegliżowane, jak na tamte czasy kobiety. Pod koniec lat dwudziestych można już obserwować, że sukienki i spódnice zaczęła sięgać za kolano, co już było totalnym szałem. Były to jeszcze czasy, kiedy kobietom nie śniło się nawet zakładanie spodni. Dopiero Druga Wojna Światowa przyniosła kobietom do szaf spodnie, w których mogły schodzić na co dzień, a wszystko ze względu na to, że w czasach po Powstaniu kobiety bardzo aktywnie włączyły się odbudowywanie nowego powojennego świata.

Największe modowe błędy w czasie lata

Największe błędy, jakie popełniają kobiety w czasie lata są szeroko
omawiane na blogach modowych oraz na łamach prasy. Przykładem
kardynalnego błędu, jaki popełniamy w czasie lata jest zakładanie zbyt
małych i obcisłych rzeczy. Wielki brzuch wylewający się ze zbyt małej
bluzki nie jest tym,co przyciąga innych do nas. Podobnie jest  z boczkami wystającymi znad bioder, które zaznaczają się w widoczny sposób spod bluzki. Nawet jeśli jest ciepło, to zbytnie roznegliżowanie się nie jest dobrze widziane. Niedopuszczalne jest
zdejmowanie ubrań w czasie największego upału, czyli wchodzenie do
autobusu bez koszulki w wydaniu męskim jest bardzo źle widziane w
każdym miejscu. Nawet okolice sopockiego molo tak naprawdę nie są dobrym miejscem na chodzenie bez koszulki, mimo że kilak metrów dalej można już się kapać. Chodzenie bez ubrania jest dobrze widziane i akceptowale tylko w tych miejscach, które służą bezpośrednio zażywaniu kąpieli plażowej w miejscu publicznym. Podobno Polacy najbardziej znani są z zakładania
skarpet do sandałów. Zakładanie skarpetek do sandałów jest
dopuszczalne jedynie w górach, podczas pieszych wędrówek, kiedy
ubieramy się w ubrania wręcz hippisowskie i tylko wtedy. Założenie
sportowych sandałów i do tego białych skarpet jest czymś, po czym
można poznać każdego rodowitego Polaka za granicą. Ekstremalne wydanie
takiej modowej wpadki to podciąganie białej długiej sportowej skarpety
prawie pod kolana, co przywodzi skojarzenia z damskimi pończochami lub
podkolanówkami.

Jak nie ubrać się na ślub i wesele?

Sezon ślubów i wesel to czas, kiedy wśród pań zaczyna panować
prawdziwy popłoch. Zaczynają się przygotowania i wybieranie sukienki, trwające niekiedy całymi tygodniami. Należy tutaj dodać, że samo przygotowanie do wielkiej imprezy, zwłaszcza jeśli kobieta odgrywa ważną role na niej potrafi dawać więcej przyjemności niż sama impreza, która zresztą bardzo często bywa niezbyt ciekawa. Kobiety uwielbiają się ubierać, przebierać, szukać pięknych i wyjątkowych sukienek, oglądać się w nich w lustrze i bez ustanku łechtać swoje ego.
Wiele kobiet, które chcą wyglądać ciekawie i elegancko, a jednocześnie
oryginalnie, niestety gubi się w tym i wybiera w efekcie coś, co nie
wygląda dobrze. Według wielu kobiet biorących udział w ceremoniach ślubnych podstawową zasadą jest przede wszystkim konieczność ubrania się na uroczystość wesela i ślubu tak, aby nie przyćmić swoją urodą i kreacją panny młodej. Dla wielu jest to archaizm, bo przecież nie da
się oszpecać idąc na imprezę, jednakże warto szukać w tym powiedzeniu
prawdy o tyle,że faktycznie nie warto wydawać kilku tysięcy złotych na
olśniewającą suknię i na dodatki jeśli wybieramy się na bardzo skromny
ślub, za którym panna młoda prawdopodobnie będzie miała suknię ślubną
z wypożyczalni. Warto także zrezygnować z sukienki, która będzie
utrzymana w tonacji ecru i białej, bo prawdopodobnie zostanie to
uznane za prawdziwe faux pas. Goicie nie powinni być zdezorientowani
odnośnie tego kto jest panną młodą na przyjęciu weselnym.